13-12-2017, 22:22
Raczej nie ma osób, które mnie peszą, czy jest mi "głupio", kiedy patrzą. Staram się być uśmiechnięta - w kolejce w sklepie, czy na ulicy - u dentysty już nie daję rady
W piekarni, gdzie kupuję bardzo często bułki, przy stoliku koło okna siedzi zawsze facet i pije kawę - wychodzę i przechodzę uśmiechnięta, a któregoś razu i on się uśmiechnął. Teraz, codziennie uśmiechamy się przez szybę do siebie... i fajnie, miło... znamy się tylko z widzenia :wink:
Ogólnie nie przeszkadza mi, ani nie peszy mnie to, że inni patrzą.
W piekarni, gdzie kupuję bardzo często bułki, przy stoliku koło okna siedzi zawsze facet i pije kawę - wychodzę i przechodzę uśmiechnięta, a któregoś razu i on się uśmiechnął. Teraz, codziennie uśmiechamy się przez szybę do siebie... i fajnie, miło... znamy się tylko z widzenia :wink: Ogólnie nie przeszkadza mi, ani nie peszy mnie to, że inni patrzą.


