11-09-2014, 8:53
Gdy mieszkałem w Stuttgarcie spotkałem kilku młodych amerykanów beli to mormoni którzy byli na misji aby namawiać ludzi do przystąpienia do ich sekty mormońskiej.
Na pierwszy rzut oka byli to młodzi ludzie w wieku 22-25 lat studiujący albo już po studiach , pewni siebie można miało powiedzieć że aroganccy , pewni tego co mówią pozwalający na dyskusje w temacie ale ze ich jest na wierzchu i oni mają racje , prawie tacy jak SJ .
W sumie nie mam nic do amerykanów oprócz tego niech u siebie zrobią najpierw porządek z bandytyzmem , rasizmem , faszyzmem który jest i rośnie w siłę tak jak w Niemczech.
Nie narzucania ""demokracji ""pod gradem bomb , nie pouczania innych narodów jak mają żyć i co dla tych narodów jest dobre .
Niech nie będą policjantami innych lecz zaczną myśleć ze inni mają swe upodobania i przyzwyczajenia , niech zaczną akceptować i respektować inne narody .
Na pierwszy rzut oka byli to młodzi ludzie w wieku 22-25 lat studiujący albo już po studiach , pewni siebie można miało powiedzieć że aroganccy , pewni tego co mówią pozwalający na dyskusje w temacie ale ze ich jest na wierzchu i oni mają racje , prawie tacy jak SJ .
W sumie nie mam nic do amerykanów oprócz tego niech u siebie zrobią najpierw porządek z bandytyzmem , rasizmem , faszyzmem który jest i rośnie w siłę tak jak w Niemczech.
Nie narzucania ""demokracji ""pod gradem bomb , nie pouczania innych narodów jak mają żyć i co dla tych narodów jest dobre .
Niech nie będą policjantami innych lecz zaczną myśleć ze inni mają swe upodobania i przyzwyczajenia , niech zaczną akceptować i respektować inne narody .
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.


