10-12-2017, 11:53
Kiedy wchodzę, to pierwszą rzeczą jest światło - mam wyłącznik tuż przy drzwiach, więc stojąc na wycieraczce już mam jasno - za dużo mam zakamarków w przedpokoju, żeby nie włączyć. Nie toleruję absolutnej ciszy. Wstaję z łóżka - łazienka i tam radio - słucham tylko trójki, stamtąd kuchnia - śniadanie i znów radio. Przy lapku zawsze muzyka, najczęściej głośna. Po południu tv, czy pen-driv z filmem i znów nie ma ciszy.
Ciszę - jak makiem zasiał muszę mieć do czytania książki i spania.
Ciszę - jak makiem zasiał muszę mieć do czytania książki i spania.


