07-12-2017, 10:41
A co powiesz na to Robociku, to charakter się zmienił czy wynika to tylko z nabycia dystansu i doświadczenia?
Jest dobry człowiek, który kocha wszystkich, jest taki, że do rany przyłóż.
Jednak, w jego życiu zaistniała sytuacja, gdzie rozłożyła go choroba i stał się leżącą ale nie do wytrzymania "roślinką".
Albo dobry człowiek, zabija innego człowieka i "podoba mu się to", postanawia więc dalej zabijać.
Powyższe, charakter nabyty genetycznie czy doświadczanie życiowe?
Jest dobry człowiek, który kocha wszystkich, jest taki, że do rany przyłóż.
Jednak, w jego życiu zaistniała sytuacja, gdzie rozłożyła go choroba i stał się leżącą ale nie do wytrzymania "roślinką".
Albo dobry człowiek, zabija innego człowieka i "podoba mu się to", postanawia więc dalej zabijać.
Powyższe, charakter nabyty genetycznie czy doświadczanie życiowe?


