04-12-2017, 16:12
hogan napisał(a):Amadeo, traktuję sprawy zarządzania poważnie, zawsze i w każdych okolicznościach i dlatego uważam, że
młody może być lepszy od starszego a może być też gorszy lecz dopóki nie da się możliwości wykazania się, to
nikt o tym się nie dowie. Ci "starsi" też mieli swój start i jak widać, wcale nie najlepszy, dlatego też myślę, że
dać lepiej władzę młodym, to jak okaże się, że jest dobry, to i ze dwie kadencje posiedzi i zrobi pożytek dla kraju
a jak nie będzie się nadawał, to zawsze można "wywieźć na taczce".
Inaczej kiedy ci młodzi mają się wykazać? Jak będą już starzy jak Merkel?
A więc jeszcze raz stwierdzam, że albo używasz nie takich słów do określenia spraw zarządzania państwem albo ja nie rozumiem o czym piszesz i nie rozumiem tematu.
Używasz słowa "tolerancja, wyrozumiałość" - zapytałam, jak to się ma do polityki, do zarządzania całym krajem. Czy można być tolerancyjnym wobec polityków, którzy działają na szkodę państwa, czy wyrozumiałym, kiedy obywatel widzi oczywiste błędy?
Nie masz racji, co do tego "wywożenia na taczkach" - nie da się tego ot, tak zrobić, bo ktoś się nie nadaje. Skoro obywatele kogoś wybiorą, to nie ma potem, że się nie nadaje - potem po prostu rządzi przez całą kadencję i nikt go nie wywiezie - obojętnie, co robi.
Cały czas się z Tobą zgadzam, że młodzi mogą lepsi, gorsi, tacy sobie albo nijacy - podobnie, jak starsi.
A jeżeli chodzi o kanclerz - start miała bardzo dobry i dobrze rządziła przez wszystkie kadencje - w połowie ostatniej podjęła niewłaściwe - moim zdaniem decyzje i teraz się to odbija.


