04-12-2017, 11:54
hogan napisał(a):Tylko, że dopóki każdy będzie myślał, że młodzi są manipulowani, to nigdy i nikt nie da im szansy wykazania się.
Jestem ryzykantką i chętnie widziałabym na takim miejscu kogoś młodego, nawet jak Mu nie wyjdzie jak trzeba a
tym bardziej, że Merkel też się nie wykazała i to z bardzo poważnego powodu- imigranci.
Państwo i kierowanie nim jest zbyt poważną sprawą, żeby można było sobie pozwolić na ryzykanctwo. Ryzykować można w swoim własnym życiu, kiedy człowiek sam ponosi konsekwencje poczynań.
Nie jestem ekspertem ale myślę, że ruchy niektórych młodych, którzy są w polityce lub kandydują do "zaistnienia" na większej arenie można przewidzieć - oczywiście i tu mogą być niespodzianki nie pokrywające się z naszymi oczekiwaniami. Ktoś, kto zostaje szefem państwa wywodzi się z konkretnej partii wygrywającej wybory i jeżeli nie jest otwarty na dyskusje, nie potrafi dostrzegać, co jest pozytywne dla kraju, a patrzy (może wierzy?) tylko na dyspozycje swojej partii bez przyjmowania żadnych argumentów nie poprowadzi dobrze kraju. I tu dochodzi do manipulacji, jeżeli owa partia nie patrzy na dobro kraju.
Moim zdaniem zgoda kanclerz na wejście imigrantów było jej największym błędem, co nie znaczy, że w tej chwili inny - nawet młody, a chyba przede wszystkim młody, bez doświadczenia polityk potrafi poprowadzić Niemcy, nie naruszając stabilizacji, pozycji gospodarczej i ogólnego znaczenia w Europie.


