04-12-2017, 0:09
Ro_bot chyba pięćdziesięciolatków miał na myśli.
Z tym dbaniem o siebie chyba procentowo jest równo. I nie chodzi tu tylko o wygląd zewnętrzny, ale to co ma się w głowie.
Zobacznie ile jest ludzi, którzy przechodzą na emeryturę i nagle nie wiedzą co ze sobą zrobić. Dlatego, że wcześniej nie mieli zainteresowań.
A tak w temacie, myślę, że na miłość dobry jest każdy wiek, bez względu na różnicę. Każda miłość jest inna, jak inny jest każdy z nas.
Dzwiw mnie tylko jedno. Dlaczego związek starszej kobiety z młodszym mężczyzną (piszę raczej o dużej ròżnicy wieku), budzi kontrowersje, a odwrotnie już nie tak bardzo.
Z tym dbaniem o siebie chyba procentowo jest równo. I nie chodzi tu tylko o wygląd zewnętrzny, ale to co ma się w głowie.
Zobacznie ile jest ludzi, którzy przechodzą na emeryturę i nagle nie wiedzą co ze sobą zrobić. Dlatego, że wcześniej nie mieli zainteresowań.
A tak w temacie, myślę, że na miłość dobry jest każdy wiek, bez względu na różnicę. Każda miłość jest inna, jak inny jest każdy z nas.
Dzwiw mnie tylko jedno. Dlaczego związek starszej kobiety z młodszym mężczyzną (piszę raczej o dużej ròżnicy wieku), budzi kontrowersje, a odwrotnie już nie tak bardzo.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


