30-11-2017, 15:35
Nie bardzo rozumiem o co w tym chodzi, bo podajesz cytat o miłości do bliźniego i o tym, że nie jesteśmy
godni za swoje grzechy nawet przebywać w pobliżu Jezusa a piszesz o życzliwości dla siebie.
Jak mam to zrozumieć i do tego się odnieść?
godni za swoje grzechy nawet przebywać w pobliżu Jezusa a piszesz o życzliwości dla siebie.
Jak mam to zrozumieć i do tego się odnieść?


