29-11-2017, 17:38
Jestem za zazdrosna ot i co, bo jakbym powiedziała, że wcale- o to byłaby nieprawda.
No bo jak tu nie być? Zazdrość nie musi rujnująca być. Można przecież tak to zrobić, że nie niszczy a buduje, i nawet przyjemna jest.
Taka delikatna, dająca partnerowi, że jest ważny, najważniejszy.
A jak ktoś chce śledzić kogoś, z zazdrości podejrzewać, to niech się na kontrolera biletów MPK najmie.
No bo jak tu nie być? Zazdrość nie musi rujnująca być. Można przecież tak to zrobić, że nie niszczy a buduje, i nawet przyjemna jest.
Taka delikatna, dająca partnerowi, że jest ważny, najważniejszy.
A jak ktoś chce śledzić kogoś, z zazdrości podejrzewać, to niech się na kontrolera biletów MPK najmie.


