23-11-2017, 14:58
Jak obserwuję, to zwykle tak bywa, że zlecenie dostaje ktoś znajomy (oczywiście wygrywa przetarg), choć niekoniecznie kompetentny.
Swoją drogą, wydaje mi się, że uruchamianie takiego systemu powinno odbywać się w taki sposób, że przez jakiś czas działa się równolegle na starych zasadach i z nowym systemem. Wtedy ewentualne niedociągnięcia nowego systemu można spokojnie korygować.
Swoją drogą, wydaje mi się, że uruchamianie takiego systemu powinno odbywać się w taki sposób, że przez jakiś czas działa się równolegle na starych zasadach i z nowym systemem. Wtedy ewentualne niedociągnięcia nowego systemu można spokojnie korygować.


