22-11-2017, 22:16
Na to wcale literatury nie potrzeba i kiedyś, jak już odwoływać się mam na literaturę, to była wojna a po wojnie
ludzie podnosili się z gruzów i żyli, bez narzekania, szczęśliwi, że wojna się skończyła a teraz nie ma wojny
a upadek rośnie w każdej minucie.
ludzie podnosili się z gruzów i żyli, bez narzekania, szczęśliwi, że wojna się skończyła a teraz nie ma wojny
a upadek rośnie w każdej minucie.


