22-11-2017, 15:16
Coś komuś nie wyszło. No trudno, życie toczy się dalej.
A ministerstwo wraz z dowodzącą chyba i tak do wymiany.
Pamiętam jak komputeryzacja dotknęła PKP.
Piszę tu o kasach biletowych, wtedy sporo jeździłem.
Kolejki trzykrotnie się wydłużyły, ale to z powodów innych.
Brak wprawy i konieczność sprawdzania, porównywania do analogowego sposobu liczenia cen biletów.
W czasie pisania tego postu, doszedłem do smutnej refleksji. Zrobiliśmy kolosalny krok w tył? Lata 90 te? Czy koniec osiemdziesiątych?
Bo już mi się to troszkę zamgliło, toż to było inne stulecie.
A ministerstwo wraz z dowodzącą chyba i tak do wymiany.
Pamiętam jak komputeryzacja dotknęła PKP.
Piszę tu o kasach biletowych, wtedy sporo jeździłem.
Kolejki trzykrotnie się wydłużyły, ale to z powodów innych.
Brak wprawy i konieczność sprawdzania, porównywania do analogowego sposobu liczenia cen biletów.
W czasie pisania tego postu, doszedłem do smutnej refleksji. Zrobiliśmy kolosalny krok w tył? Lata 90 te? Czy koniec osiemdziesiątych?
Bo już mi się to troszkę zamgliło, toż to było inne stulecie.


