19-11-2017, 19:36
Niedługo spotkam się z kimś, którego żona mówi mu czy może odebrać telefon i z kim i kiedy może się spotkać.
Dla mnie to porażka. A ten związek i tak jest tylko na papierze. On sam to mówi.
No raz na tydzień ze znajomymi chyba może się spotkać a do tego my jako znajomi nie mielibyśmy nic gdyby z nią przybył.
Ciekawe czy dziś uda mu się ta wyprowadzka od niej i zacznie sam decydować o sobie.
Mój ojczym nigdy by sobie nie pozwolił by nim tak pomiatać.
Dla mnie to porażka. A ten związek i tak jest tylko na papierze. On sam to mówi.
No raz na tydzień ze znajomymi chyba może się spotkać a do tego my jako znajomi nie mielibyśmy nic gdyby z nią przybył.
Ciekawe czy dziś uda mu się ta wyprowadzka od niej i zacznie sam decydować o sobie.
Mój ojczym nigdy by sobie nie pozwolił by nim tak pomiatać.


