19-11-2017, 16:43
Żartuje sobie ze smaku....
To wpierw umawiasz się na obwąchanie a potem randkę?
Też znam wielu co jest ok. 60-ki.
Nawet jak nie mieli komputera to sobie kupili.
Nawet wymieniają sobie na nowe komputery.
I to nawet ci co kiepsko sobie radzą z komputerem czy nawet wysłaniem mejli.
Moja mama nie ma wyboru. W jej pracy komputer to podstawa.
Musiała się wiec go nauczyć obsługiwać i teraz nie ma z tym żadnych problemów.
A niedługo też 60 na karku.
W sumie odnoszę wrażenie, że bez komputera są tylko osoby totalnie nie kumate.
To wpierw umawiasz się na obwąchanie a potem randkę?
Też znam wielu co jest ok. 60-ki.
Nawet jak nie mieli komputera to sobie kupili.
Nawet wymieniają sobie na nowe komputery.
I to nawet ci co kiepsko sobie radzą z komputerem czy nawet wysłaniem mejli.
Moja mama nie ma wyboru. W jej pracy komputer to podstawa.
Musiała się wiec go nauczyć obsługiwać i teraz nie ma z tym żadnych problemów.
A niedługo też 60 na karku.
W sumie odnoszę wrażenie, że bez komputera są tylko osoby totalnie nie kumate.


