19-11-2017, 13:48
Nebo, nie wyobrażam sobie pierwszej randki z facetem z neta, którego wcześniej bym nie obwąchała. Do tego
nie trzeba być kanibalem, wystarczy być człowiekiem, bo po to mamy kilka zmysłów, którymi możemy posługiwać
się w życiu. Czasem nawet nie wiemy z jakich zmysłów korzystamy, bo to jest norma, na którą nie zwracamy
uwagi. Ty z resztą też. Dam Ci przykład gdzie pisałeś o osobach pijanych w autobusie. Pamiętasz co napisałeś?
"Ale od nich śmierdziało". No właśnie, użyłeś zmysłu węchu nawet nie myśląc o tym, bo tak jesteśmy skonstruowani.
Założę się, że niejedna osoba miała taką sytuację, gdzie powiedziała: "Przez telefon miałeś/ miałaś inny głos", "Na
zdjęciu wyglądasz młodziej/ starzej".
A więc śmiem nie zgodzić się z tym, że real nie różni się od neta.
I dalej będę twierdziła, że tak uważają tylko osoby uzależnione od internetu, czyli nie widzą różnicy między tymi
dwoma światami.
Moi rodzice nie używają internetu i wcale do niczego on nie jest im potrzebny.
nie trzeba być kanibalem, wystarczy być człowiekiem, bo po to mamy kilka zmysłów, którymi możemy posługiwać
się w życiu. Czasem nawet nie wiemy z jakich zmysłów korzystamy, bo to jest norma, na którą nie zwracamy
uwagi. Ty z resztą też. Dam Ci przykład gdzie pisałeś o osobach pijanych w autobusie. Pamiętasz co napisałeś?
"Ale od nich śmierdziało". No właśnie, użyłeś zmysłu węchu nawet nie myśląc o tym, bo tak jesteśmy skonstruowani.
Założę się, że niejedna osoba miała taką sytuację, gdzie powiedziała: "Przez telefon miałeś/ miałaś inny głos", "Na
zdjęciu wyglądasz młodziej/ starzej".
A więc śmiem nie zgodzić się z tym, że real nie różni się od neta.
I dalej będę twierdziła, że tak uważają tylko osoby uzależnione od internetu, czyli nie widzą różnicy między tymi
dwoma światami.
Moi rodzice nie używają internetu i wcale do niczego on nie jest im potrzebny.


