19-11-2017, 13:29
Hogan, dla mnie w życiu oprócz czerni i bieli występują też szarości, chociaż w pełni się zgadzam, co do mówienia prawdy.
Tak, jak mówi Boldusia nie ma półprawd, ćwierć - itd.
Nie jest dla mnie argumentem Twój przykład ze sportem. Moim zdaniem, jeżeli lubi się jakiś tylko jeden sport np. siatkówkę, to nie znaczy, że nie mogę umówić się ze znajomymi na mecz piłki nożnej. Mam się z nimi umówić i czekać pod stadionem, czy nie umawiać się? A jeżeli ktoś przyjedzie do mnie z daleka tylko na mecz piłki, to nie mam się z nim spotkać na stadionie, bo będzie to oznaczało, że kłamię, bo lubię tylko siatkówkę? Chodzi mi o takie szarości i takie, tego typu dla mnie istnieją.
Tak, jak mówi Boldusia nie ma półprawd, ćwierć - itd.
Nie jest dla mnie argumentem Twój przykład ze sportem. Moim zdaniem, jeżeli lubi się jakiś tylko jeden sport np. siatkówkę, to nie znaczy, że nie mogę umówić się ze znajomymi na mecz piłki nożnej. Mam się z nimi umówić i czekać pod stadionem, czy nie umawiać się? A jeżeli ktoś przyjedzie do mnie z daleka tylko na mecz piłki, to nie mam się z nim spotkać na stadionie, bo będzie to oznaczało, że kłamię, bo lubię tylko siatkówkę? Chodzi mi o takie szarości i takie, tego typu dla mnie istnieją.


