19-11-2017, 13:01
(15-11-2017, 18:47 )jozekkg napisał(a): Jeśli chodzi o pozwolenie na broń, to się nie martwię. Wydaje mi się, że to jest temat podobny jak wizy dla Polaków s USA. Każdy kandydat na prezydenta obiecuje i na obietnicach się kończy.
Co do ochrony środowiska, to z kolei czysta wojna polityczna. Gdyby był inny rząd, do wycinki wpuścił firmy zagraniczne i całe pozyskane drewno zostało wywiezione za bezcen za granicę, to Polska tonęła by w pochwałach.
Nie chodzi mi o to, co zrobiłby inny rzad. Po prostu ludzie widzą to, co jest teraz i na to reagują niezadowoleniem, a co się z tym wiąże - narzekają.
karbon napisał(a):Moim zdaniem narzekanie Polaków częściowo wiąże się z ambicją. Te lata komunizmu wykształciły w nas potrzebę dążenia. Nie ze wszystkim sobie radzimy i to nas denerwuje. Dlatego narzekamy.
Nie wiem, czy to rzeczywiście jest tylko ambicja. Zwróć uwagę, że narzeka bardzo wiele młodych osób, takich, które nie wiedza co to komunizm, a znają to pojęcie od rodziców albo z patrzenia na to, co dzieje się w Korei. Młodzi np.na studiach nie widzieli komuny w Polsce, a często się na ten temat wypowiadają i używają tego słowa - porównują Polskę do PRL, a skąd wiedzą, jak było?
Uważam, że wszystkie narzekania Polaków związane są z polityką. To, co dzieje się dookoła jest wynikiem ustaw, czy wprowadzania nowych, które wpływają na życie "szarego" człowieka. Poza tym wiele osób jeździ za granicę i porównuje Polskę do innych państw. Nie jest to z pewnością porównanie np. Polski do Ukrainy i stwierdzenie, że w Polsce jest bardzo dobrze, ale choćby Polski do Niemiec i jest powód do narzekania.
A Polak ma w sobie coś z takiego "narzekacza" - nawet, kiedy ma powody do optymizmu, to znajdzie powód, żeby ponarzekać.


