19-11-2017, 11:49
Boldusia napisał(a):( 2 godzin(y) temu)Nebo napisał(a): napisał(a):Nie ma więc żadnych reguł i dlatego uważam, że niepotrzebnie ten internet jest tak demonizowany.
Na ulicy też mogę mijać mordercę i kłamcę.
Są reguły i w necie i w realnym świecie też.
A po co kłamać? To i tak prędzej czy później wyjdzie. Ale to prawda, ludzie zakładają różne maski- twarze,stosownie do okoliczności,
nastroju, sytuacji. A co się stanie jak te wszystkie maski pospadają? To tak jakby się wcale twarzy nie miało.
W większości się z Tobą zgadzam Boldusiu - kłamstwo zawsze wyjdzie.
A co do masek ludzi i późniejszego zostania bez twarzy, to widzę jeszcze jeden aspekt. Osoby będące w stanach depresji, załamań nerwowych, czy podobnych chorób zakładają maski i to nie dlatego, że kłamią - często po prostu nie potrafią inaczej funkcjonować. Osoba w depresji, która ogrodzona takim murem siedzi w domu i prawie na okrągło płacze, nie wyjdzie zapłakana do sklepu po chleb - twarz musi być inna, inne zachowanie, choćby na te pół godzinki wyjścia. I tu zakłada maskę. Z kolei, kiedy się leczy i sama, czy z pomocą np. psychologa wychodzi ze swojego stanu, staje na nogi, to zaczyna mieć swoją twarz. Fakt, że wkładała maskę, nie znaczy, że wcale nie ma twarzy.
Hogan, 20 lat temu byli ludzie z depresją, czy chorzy psychicznie, choć często było to inaczej nazywane. Często młodzi ludzie nie potrafili się odnaleźć w środowisku, bywali odsyłani do szkół specjalnych, a bywało, że rodzice wstydzili się niektórych zachowań dzieci.
Nebo, nie uważam, że internet jest demonizowany, po prostu trzeba jakąś minimalną choćby równowagę między światem realnym i wirtualnym. Raczej nie można żyć tylko w świecie wirtualnym, chociaż tylko w realnym tak - wiele starszych osób nie ma internetu.


