19-11-2017, 9:15
"PROF. JOACHIM BOLDT
Pismo „Anesthesia & Analgesia" zdecydowało się wycofać, unieważnić jedną z jego prac, ponieważ przeprowadzona rutynowa kontrola wykazała, że nie ma żadnej dokumentacji dotyczącej pacjentów rzekomo uczestniczących w badaniach klinicznych. Podobnie nie znaleziono żadnych rezultatów analiz biologicznych dotyczących rzekomych pacjentów objętych badaniami prof. Boldta. Po tym przypadku redakcja skontrolowała inne dokonania badacza. W rezultacie okazało się, że do wycofania nadaje się jeszcze... 88 innych artykułów. W ten sposób Joachim Boldt został czempionem à rebours w biomedycynie. Jego sfingowana baza danych zawiera informacje o tysiącach prawdziwych pacjentów leczonych w oparciu o „uzyskane" przez niego, a raczej zmyślone, rezultaty. U wielu z tych pacjentów mogły wystąpić niekorzystne efekty uboczne po terapii. Ale o tym prof. Boldt nie wie, ponieważ po ujawnieniu afery opuścił Niemcy. Są jeszcze inne reperkusje jego doświadczeń. Ich pseudowyniki trzeba wycofywać z różnych analiz zbiorczych uwzględniających możliwie jak najwięcej dostępnych danych dotyczących danego zagadnienia, publikowanych w różnych fachowych czasopismach. Wyssane z palca dane wypaczają dane statystyczne, sprawiają, że takie metaanalizy są po prostu błędne. "
Źródło :Krzysztof Kowalski , Rzeczpospolita
Pismo „Anesthesia & Analgesia" zdecydowało się wycofać, unieważnić jedną z jego prac, ponieważ przeprowadzona rutynowa kontrola wykazała, że nie ma żadnej dokumentacji dotyczącej pacjentów rzekomo uczestniczących w badaniach klinicznych. Podobnie nie znaleziono żadnych rezultatów analiz biologicznych dotyczących rzekomych pacjentów objętych badaniami prof. Boldta. Po tym przypadku redakcja skontrolowała inne dokonania badacza. W rezultacie okazało się, że do wycofania nadaje się jeszcze... 88 innych artykułów. W ten sposób Joachim Boldt został czempionem à rebours w biomedycynie. Jego sfingowana baza danych zawiera informacje o tysiącach prawdziwych pacjentów leczonych w oparciu o „uzyskane" przez niego, a raczej zmyślone, rezultaty. U wielu z tych pacjentów mogły wystąpić niekorzystne efekty uboczne po terapii. Ale o tym prof. Boldt nie wie, ponieważ po ujawnieniu afery opuścił Niemcy. Są jeszcze inne reperkusje jego doświadczeń. Ich pseudowyniki trzeba wycofywać z różnych analiz zbiorczych uwzględniających możliwie jak najwięcej dostępnych danych dotyczących danego zagadnienia, publikowanych w różnych fachowych czasopismach. Wyssane z palca dane wypaczają dane statystyczne, sprawiają, że takie metaanalizy są po prostu błędne. "
Źródło :Krzysztof Kowalski , Rzeczpospolita


