18-11-2017, 23:06
Najczęściej Amadeo tak jest, że są to osoby uzależnione od neta i nie zdające nawet sobie sprawy z powagi sytuacji.
Jeszcze niejeden wściekłby się, jak ktoś by mu powiedział, że za dużo przed kompem siedzi.
A stąd dopiero, bierze się depresja. Do tego dążyłam w tym temacie, bo wcześniej pisałaś o depresji.
Czy słyszałaś z 20 lat temu, że ludzie, zwłaszcza młodzi mają depresję?
To są skutki komputeryzacji. Strach pomyśleć co będzie za 50 lat ale pewnie już tego nie dożyję.
Nebo czy Ty u siebie nie zauważasz tego, że też jesteś uzależniony od komputera?
Zauważ jak piszesz... bo napisałeś, że w realu też bywa do bani. Zaniepokoiło mnie te "też".
Tak jakbyś świat wirtualny, stawiał ponad realnym.
Jeszcze niejeden wściekłby się, jak ktoś by mu powiedział, że za dużo przed kompem siedzi.
A stąd dopiero, bierze się depresja. Do tego dążyłam w tym temacie, bo wcześniej pisałaś o depresji.
Czy słyszałaś z 20 lat temu, że ludzie, zwłaszcza młodzi mają depresję?
To są skutki komputeryzacji. Strach pomyśleć co będzie za 50 lat ale pewnie już tego nie dożyję.

Nebo czy Ty u siebie nie zauważasz tego, że też jesteś uzależniony od komputera?
Zauważ jak piszesz... bo napisałeś, że w realu też bywa do bani. Zaniepokoiło mnie te "też".
Tak jakbyś świat wirtualny, stawiał ponad realnym.


