18-11-2017, 22:43
Na słowo "przyjaciel" trzeba sobie zapracować. Co z tego, że z 8 lat chodziłem do tej samej klasy z jednym takim i znamy się od przedszkola...Traktowałem go jak przyjaciela a on mnie tylko jako kumpla. A na koniec i tak skończyliśmy się kontaktować bo za bardzo się różnimy w poglądach i on tego nie zniósł. Więc "na żywo" też bywa do bani.


