18-11-2017, 22:18
hogan napisał(a):Tak Amadeo, w zupełności się z Tobą zgadzam
Jak pisałam o tym, to bardziej na uwadze miałam na przykład tych, co sami z siebie nie wychodzą do ludzi, bo wolą
walić w klawiaturę.
A tak, tu masz absolutna rację. Miałam znajomego, któremu kiedyś powiedziałam, że mam jakiś "gorszy" dzień, jakoś mi smutno itd., a on odpowiedział - no wiesz, ja mam chyba ze 30 przyjaciół! Zapytałam, czy jak będzie potrzebował np. pomocy w przeniesieniu mebli, to może liczyć na tych przyjaciół i usłyszałam taką niemrawą odpowiedź - no, wiesz..., oni są w necie. Facet mało wychodził, a był prawie na okrągło przy kompie i otoczony takim murem, chociaż może tego nie odczuwał.



![[Obrazek: buzki.gif]](http://emoty.blox.pl/resource/buzki.gif)
![[Obrazek: 30de6na.gif]](http://i62.tinypic.com/30de6na.gif)