18-11-2017, 22:02
(17-11-2017, 20:07 )hogan napisał(a): Jak tworzy wokół siebie mur, to widocznie tak chce. Wtedy chyba najlepiej odpuścić i niech
sobie siedzi za tym murem aż... mu zbrzydnie, to sam wyjdzie :lol:
Bywa, że po różnych doznaniach życiowych otaczamy się murem, myślę, że często tak jest - na krócej lub dłużej. Często jednak jest tak, że wcale nie jest łatwo zza niego wyjść, przełamać się i wrócić "między ludzi". Taki mur wokół siebie tworzą choćby ci, którzy zmagają się z depresją - nie zawsze udaje się wyjść bez pomocy fachowca, a i z nim bywa trudno.
Chyba za bardzo się "wgłębiłam" w temat - to już samotność....


