18-11-2017, 7:01
A właśnie rosołek...
Właśnie wstawiłem. Niestety nie z kury a z kurczaka. Mizeria, ziemniaki i dalej to jeszcze nie wiem.
Może żonka coś ma w planach. Zapytam jak wstanie. Kaczka lub gęś mi "chodzi po głowie" ale u mnie na wsi nie ma a do marketu nie chce mi się jechać. Do sklepu zaraz pójdę to może mnie coś natchnie. Mielone jak u Lady Neosha bym zrobił ale ostatnio w restauracji jadłem więc wolę coś innego. Tylko co?
Właśnie wstawiłem. Niestety nie z kury a z kurczaka. Mizeria, ziemniaki i dalej to jeszcze nie wiem.
Może żonka coś ma w planach. Zapytam jak wstanie. Kaczka lub gęś mi "chodzi po głowie" ale u mnie na wsi nie ma a do marketu nie chce mi się jechać. Do sklepu zaraz pójdę to może mnie coś natchnie. Mielone jak u Lady Neosha bym zrobił ale ostatnio w restauracji jadłem więc wolę coś innego. Tylko co?


