15-11-2017, 19:31
Tu też się zgodzę z Wąsatką i z Tobą Józiu. 
Z Wąsatką bo zdarzyło mi się jakby na złość nic nie kupić gdy byłam pytana "co podać" :lol:
Józiu, to zdarza się u mnie nagminnie w dziale mięsnym. Czasem trzeba stać dobre kilka minut aż pojawi się ktoś z obsługi.

Z Wąsatką bo zdarzyło mi się jakby na złość nic nie kupić gdy byłam pytana "co podać" :lol:
Józiu, to zdarza się u mnie nagminnie w dziale mięsnym. Czasem trzeba stać dobre kilka minut aż pojawi się ktoś z obsługi.


