15-11-2017, 17:12
W takich sytuacjach zawsze dziękuję i mówię, że poproszę jeśli będę potrzebowała pomocy.
Często w takich przypadkach personel ma z góry nakazane żeby już od progu "zachęcać" klienta, co ma odwrotny skutek. Przecież taki sprzedawca nie wie kim jest osoba wchodząca, a może to tajemniczy klient, który sprawdza jakość usługi. Czasami trzeba być wyrozumiałym.
Często w takich przypadkach personel ma z góry nakazane żeby już od progu "zachęcać" klienta, co ma odwrotny skutek. Przecież taki sprzedawca nie wie kim jest osoba wchodząca, a może to tajemniczy klient, który sprawdza jakość usługi. Czasami trzeba być wyrozumiałym.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


