15-11-2017, 15:02
Co mnie złości w sklepie?
Jeszcze do końca progu sklepu nie przestąpię i już co mogę dla pani podać. Wkurza mnie to czasem, bo może to i miłe,
ale czasem mam wrażenie jakbym intruzem była. Bierz kobieto szybciej, szybciej zapłać i wyjdź, nie przeszkadzaj.
Czasem chciałoby się zastanowić, a tu nici. Jak ekspedientka proponuje pomoc, mówię, jak będę potrzebowała, to poproszę.
Jeszcze do końca progu sklepu nie przestąpię i już co mogę dla pani podać. Wkurza mnie to czasem, bo może to i miłe,
ale czasem mam wrażenie jakbym intruzem była. Bierz kobieto szybciej, szybciej zapłać i wyjdź, nie przeszkadzaj.
Czasem chciałoby się zastanowić, a tu nici. Jak ekspedientka proponuje pomoc, mówię, jak będę potrzebowała, to poproszę.


