15-11-2017, 10:16
(14-11-2017, 22:21 )ro_bot napisał(a): Ciekawe.Może z wiatrem a i to niebezpieczne.Parasolkę miała do odganiania psów. Bała się ich. Po jakimś czasie przestała w naszym rejonie roznosić pocztę. Jak to się mówi o takich osobach, łatwiej ją było przeskoczyć niż obejść. Była niska i okrągła.
Mój dzienny rekord to 206 km.Z tym przyrządem trudno mi sobie wyobrazić przejechanie dwudziestu.
Psy chciały ją zjeść z prostej przyczyny-poruszała się szybciej niż wszystko co wyglada na żywe i dostępne w ich otoczeniu.A jak to ucieka,znaczy się boi.Czemu czegoś takiego nie pogonić?
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


