14-11-2017, 22:21
Na rowerze z parasolem...?
Ciekawe.Może z wiatrem a i to niebezpieczne.
Mój dzienny rekord to 206 km.Z tym przyrządem trudno mi sobie wyobrazić przejechanie dwudziestu.
Psy chciały ją zjeść z prostej przyczyny-poruszała się szybciej niż wszystko co wyglada na żywe i dostępne w ich otoczeniu.A jak to ucieka,znaczy się boi.Czemu czegoś takiego nie pogonić?
Ciekawe.Może z wiatrem a i to niebezpieczne.
Mój dzienny rekord to 206 km.Z tym przyrządem trudno mi sobie wyobrazić przejechanie dwudziestu.
Psy chciały ją zjeść z prostej przyczyny-poruszała się szybciej niż wszystko co wyglada na żywe i dostępne w ich otoczeniu.A jak to ucieka,znaczy się boi.Czemu czegoś takiego nie pogonić?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


