14-11-2017, 18:48
Moim zdaniem Polacy są ludźmi narzekającymi, chyba nawet i wtedy, gdy jest nie najgorzej
Napisałaś, tylko że po prostu kraj się tak wspaniale rozwinął - oczywiście, że się wspaniale rozwinął ale wszystko to, co się tu dzieje jest bezpośrednio związane z polityką. Inaczej nie funkcjonuje żadne państwo, nawet w dzikich plemionach był wódz - szaman, który sam określał, jak to plemię ma funkcjonować. Tak samo i w Polsce - powstają pewne ustawy, poprawki do ustaw itd i wg tego państwo funkcjonuje.
Nie wiem, o jaki czas Ci chodzi, gdy pokazujesz i mówisz o tych wskaźnikach.
Zgadzam się, co do zmian ustrojowych - trudno nie zauważyć, że zmienił się system polityczny - i to bardzo dawno. Tu z pewnością ludzie są zadowoleni, chociaż coraz więcej obywateli mówi o powrocie PRL podczas obecnych rządów.
Wolność słowa i mediów też są poddawane w wątpliwość - nie bardzo jest wolne państwo, w którym od polityków zależy, co powie dziennikarz, a bywa, że kiedy powie inaczej lub inaczej zinterpretują to władze, może stracić pracę.
Wątpliwa jest też wolność przedstawiająca się chociażby faworyzowaniem pewnych grup społecznych - jak chociażby w zarządzeniach o demonstracjach, marszach itd. Z góry jest założone kto jest ważniejszy, kto gdzie przejdzie i będzie mu wolno.
Nie wiem, czy rozwój gospodarczy Polski nie wyglądałby lepiej, gdyby jednak nie oddzielać się i izolować od reszty Europy - na wschodzie i na zachodzie.
Strach przed przemocą jest w Polsce z pewnością nieporównywalny do strachu np. w państwach zachodnich. Nie wiem jednak dokładnie, jak to wygląda jednostkowo, bo skoro rząd myśli o zmianie prawa i pozwoleniu na broń, której można będzie użyć do obrony np. podczas włamania, to..., no nie wiem.
Ochrona środowiska to coś się chyba popsuła ostatnimi czasy, patrząc choćby na sprawy wycinki Puszczy Białowieskiej.
Co do długości życia, jest to imponujące, tyle tylko, że można sobie zadać pytanie - ile taki człowiek musi się namęczyć przez ostatnie lata życia...mówię tylko o tych ostatnich - trudności w dostępie do lekarzy, do tanich leków, konieczność leczenia prywatnego, a na to nie każdego stać, niewielka możliwość dostania się do do domu opieki, czy spokojnej starości - wszystko za drogie.
Masz rację, że Polska się pięknie rozwinęła i rozwija ale jakby na to nie patrzeć :
1 - zależy wiele od rządów i polityki - ustaw, przepisów, uwarunkowań prawnych itd.
2 - obywatele żyją swoim dniem codziennym, widzą, co ich otacza, jakie mają problemy, z czym sobie z pewnością nie poradzą, bo taka, a nie inna jest ta codzienność.
Stąd moim zdaniem bierze się niezadowolenie i chyba jeszcze będzie trwało...
Napisałaś, tylko że po prostu kraj się tak wspaniale rozwinął - oczywiście, że się wspaniale rozwinął ale wszystko to, co się tu dzieje jest bezpośrednio związane z polityką. Inaczej nie funkcjonuje żadne państwo, nawet w dzikich plemionach był wódz - szaman, który sam określał, jak to plemię ma funkcjonować. Tak samo i w Polsce - powstają pewne ustawy, poprawki do ustaw itd i wg tego państwo funkcjonuje.
Nie wiem, o jaki czas Ci chodzi, gdy pokazujesz i mówisz o tych wskaźnikach.
Zgadzam się, co do zmian ustrojowych - trudno nie zauważyć, że zmienił się system polityczny - i to bardzo dawno. Tu z pewnością ludzie są zadowoleni, chociaż coraz więcej obywateli mówi o powrocie PRL podczas obecnych rządów.
Wolność słowa i mediów też są poddawane w wątpliwość - nie bardzo jest wolne państwo, w którym od polityków zależy, co powie dziennikarz, a bywa, że kiedy powie inaczej lub inaczej zinterpretują to władze, może stracić pracę.
Wątpliwa jest też wolność przedstawiająca się chociażby faworyzowaniem pewnych grup społecznych - jak chociażby w zarządzeniach o demonstracjach, marszach itd. Z góry jest założone kto jest ważniejszy, kto gdzie przejdzie i będzie mu wolno.
Nie wiem, czy rozwój gospodarczy Polski nie wyglądałby lepiej, gdyby jednak nie oddzielać się i izolować od reszty Europy - na wschodzie i na zachodzie.
Strach przed przemocą jest w Polsce z pewnością nieporównywalny do strachu np. w państwach zachodnich. Nie wiem jednak dokładnie, jak to wygląda jednostkowo, bo skoro rząd myśli o zmianie prawa i pozwoleniu na broń, której można będzie użyć do obrony np. podczas włamania, to..., no nie wiem.
Ochrona środowiska to coś się chyba popsuła ostatnimi czasy, patrząc choćby na sprawy wycinki Puszczy Białowieskiej.
Co do długości życia, jest to imponujące, tyle tylko, że można sobie zadać pytanie - ile taki człowiek musi się namęczyć przez ostatnie lata życia...mówię tylko o tych ostatnich - trudności w dostępie do lekarzy, do tanich leków, konieczność leczenia prywatnego, a na to nie każdego stać, niewielka możliwość dostania się do do domu opieki, czy spokojnej starości - wszystko za drogie.
Masz rację, że Polska się pięknie rozwinęła i rozwija ale jakby na to nie patrzeć :
1 - zależy wiele od rządów i polityki - ustaw, przepisów, uwarunkowań prawnych itd.
2 - obywatele żyją swoim dniem codziennym, widzą, co ich otacza, jakie mają problemy, z czym sobie z pewnością nie poradzą, bo taka, a nie inna jest ta codzienność.
Stąd moim zdaniem bierze się niezadowolenie i chyba jeszcze będzie trwało...


