12-11-2017, 18:00
No właśnie, można żyć wedle etyki i własnej moralności i być dobrym człowiekiem. Do tego akurat Boga nie potrzeba.
Rozumiem Twoje podejście i szanuję a nawet podziwiam ale jednak, to nie może mnie przekonać do podjęcia
wyboru drogi Świadków Jehowy. Moralność, etyka, dobroć, uniżoność, pomoc, wstyd, skrucha, itd., te wszystkie cechy
przejawiam każdego dnia i nie jest mi do tego Bóg potrzebny. Wiem, że nie każdy tak potrafi ale wiem też, że tak
się da żyć.
Rozumiem Twoje podejście i szanuję a nawet podziwiam ale jednak, to nie może mnie przekonać do podjęcia
wyboru drogi Świadków Jehowy. Moralność, etyka, dobroć, uniżoność, pomoc, wstyd, skrucha, itd., te wszystkie cechy
przejawiam każdego dnia i nie jest mi do tego Bóg potrzebny. Wiem, że nie każdy tak potrafi ale wiem też, że tak
się da żyć.


