05-11-2017, 18:28
Napiszę tak.
Mój syn, wie jakie stawiam kryteria i musi się do nich przystosować.
Wie też, jakie byłyby konsekwencje tego, jak by nie stosował się do moich ustalonych zasad.
Dodam, że moje zasady są jasne ale stosowane twardą ręką.
Myślę więc, że jak miałabym córkę, to moja córka, jak wybrałaby drogę prostytucji(w moim mniemaniu to samo, co striptizerka), to
wiedziałaby ile przez to by straciła. A wybór pozostawiłabym dla niej.
Mój syn, wie jakie stawiam kryteria i musi się do nich przystosować.
Wie też, jakie byłyby konsekwencje tego, jak by nie stosował się do moich ustalonych zasad.
Dodam, że moje zasady są jasne ale stosowane twardą ręką.
Myślę więc, że jak miałabym córkę, to moja córka, jak wybrałaby drogę prostytucji(w moim mniemaniu to samo, co striptizerka), to
wiedziałaby ile przez to by straciła. A wybór pozostawiłabym dla niej.


