02-11-2017, 23:39
Józiu a co ma oznaczać całowanie krzyżyków, medalików, obrazów, nóg pseudo- Jezusa w kościele?
Przecież to kawałki metalu czy drewna a ludzie oddają im cześć, pokłony i modlitwy.
Modlą się do Marii, która była zwykłą kobietą, nie świętą i patrzą na twarz jakiejś rzeźby, tak jak by do niej
mówili i kierowali modlitwy a nikt nie zna przecież twarzy Marii ani Jezusa, ani Boga.
Dla mnie to absurd ale nie neguję tego, że ludzie tak robią. Niech robią jak chcą, tylko dla mnie osobiście, nie
jest to potrzebne gdy chcę porozmawiać z Bogiem.
Przecież to kawałki metalu czy drewna a ludzie oddają im cześć, pokłony i modlitwy.
Modlą się do Marii, która była zwykłą kobietą, nie świętą i patrzą na twarz jakiejś rzeźby, tak jak by do niej
mówili i kierowali modlitwy a nikt nie zna przecież twarzy Marii ani Jezusa, ani Boga.
Dla mnie to absurd ale nie neguję tego, że ludzie tak robią. Niech robią jak chcą, tylko dla mnie osobiście, nie
jest to potrzebne gdy chcę porozmawiać z Bogiem.


