02-11-2017, 16:57
W czasie drzemki popołudniowej, miałam tak dziwaczne sny, że nie jestem w stanie opisać. 
Na przykład, że wyciągnięto mi z pleców całą dziewczęcą fryzurę, jeszcze ze spinką. Tak jak by były jednym cięciem
odcięte od tej dziewczynki a ze mnie wyciągnięto to przez małą dziurkę metodą ciągnięcia pęsetą.
Potem zaniosłam te włosy na policję aby zbadali DNA i stwierdzili, czy to są włosy jednej z zamordowanych dziewczynek.
Potem sprawcę rozpoznałam a to zwada z jakimiś małolatami... no dziwactwa.

Na przykład, że wyciągnięto mi z pleców całą dziewczęcą fryzurę, jeszcze ze spinką. Tak jak by były jednym cięciem
odcięte od tej dziewczynki a ze mnie wyciągnięto to przez małą dziurkę metodą ciągnięcia pęsetą.
Potem zaniosłam te włosy na policję aby zbadali DNA i stwierdzili, czy to są włosy jednej z zamordowanych dziewczynek.
Potem sprawcę rozpoznałam a to zwada z jakimiś małolatami... no dziwactwa.


