29-10-2017, 22:14
(29-10-2017, 10:35 )hogan napisał(a): A skoro chodzą i żebrzą, to widocznie nie stać ich na takie słodycze.
Stać,stać,tylko poco się napracować,jażeli można dostać za darmo?
Uczywiście zauważyłem.
Może w wiekszych miastach wygląda to inaczej.W blokowiskach człowiek ma poczucie anonimowości i jak narozrabia prawdopodobieństwo wykrycia sprawcy minimalne.
Na mojej wiosze gdzie wszyscy się znają,dzieciaki boją się,że za ucho do rodziców zaprowadzę.
Ale nie o to chodzi.
Chodzi o to,że jak już coś małpują jak papugi to niech chociaż potrafią to zrozumieć.
Dorcik,jestem nawet na tak
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


