22-10-2017, 22:32
Jimmy, jeśli o tych kompleksach powiedziała na koniec terapii, to oznacza, że po obserwacji Twojej osoby, można
wyciągnąć takie wnioski. Nic nie dzieje się bezpodstawnie a ja, nawet nie prowadząc z Tobą terapii, mogę stwierdzić, że
jesteś zakompleksiony i nie radzisz sobie z tym. Psycholog Ci w tym nie pomoże, może jedynie podsunąć rozwiązanie
o czym wspomniał Robocik. Psycholog to nie Bóg, żeby miał siłę i moc uzdrawiania.
Ludzie w 90%, którzy korzystają z porad psychologa, liczą na to, że psycholog wyeliminuje ich problemy i to najlepiej przy
pierwszej wizycie a to jest awykonalne.
Psycholog wysłucha, poobserwuje i postawi diagnozę Twego stanu, nic poza tym. To od Ciebie później zależy co z tym zrobisz.
wyciągnąć takie wnioski. Nic nie dzieje się bezpodstawnie a ja, nawet nie prowadząc z Tobą terapii, mogę stwierdzić, że
jesteś zakompleksiony i nie radzisz sobie z tym. Psycholog Ci w tym nie pomoże, może jedynie podsunąć rozwiązanie
o czym wspomniał Robocik. Psycholog to nie Bóg, żeby miał siłę i moc uzdrawiania.
Ludzie w 90%, którzy korzystają z porad psychologa, liczą na to, że psycholog wyeliminuje ich problemy i to najlepiej przy
pierwszej wizycie a to jest awykonalne.
Psycholog wysłucha, poobserwuje i postawi diagnozę Twego stanu, nic poza tym. To od Ciebie później zależy co z tym zrobisz.


