21-10-2017, 19:36
Wymagania?!
Wybór partnera to nie zakup auta, sukienki czy płytek do łazienki. Nawet jak mamy jakieś priorytety to gdy spotkamy właściwą osobę i tak idą "w odstawkę".
Co do skarpetek w sandałach to w porze zimowej tak mam że jeżdżę w takim zestawie. Oczywiście wychodząc zakładam buty. Latem jeżdżę całkiem boso. Lubię jak stopy mają czym oddychać. Jak jest zimno to niestety jeżdżę w skarpetkach i sandałkach. Przepisy nieco kłócą się z jazdą w klapkach itd... Czasami jak zatrzymuję się na MOPie to nie chce mi się na kilka minut zmieniać sandałek na inne obuwie i do toalety zasuwam w sandałach ze skarpetami. Ale to i tak dziwacznie wygląda bo w skarpetach jeżdżę zimą. Takie skarpety i sandały na śniegu dziwacznie wyglądają. Tak samo jak i teraz gdy chodzę bez skarpet, w sandałach i T-shirt. Patrzą się na mnie jak na czubka. Co zrobię jak tak mam że do - 10 stopni tak chodzę ubrany. Nie choruję za to bo się hartuje. To działa.
Wybór partnera to nie zakup auta, sukienki czy płytek do łazienki. Nawet jak mamy jakieś priorytety to gdy spotkamy właściwą osobę i tak idą "w odstawkę".
Co do skarpetek w sandałach to w porze zimowej tak mam że jeżdżę w takim zestawie. Oczywiście wychodząc zakładam buty. Latem jeżdżę całkiem boso. Lubię jak stopy mają czym oddychać. Jak jest zimno to niestety jeżdżę w skarpetkach i sandałkach. Przepisy nieco kłócą się z jazdą w klapkach itd... Czasami jak zatrzymuję się na MOPie to nie chce mi się na kilka minut zmieniać sandałek na inne obuwie i do toalety zasuwam w sandałach ze skarpetami. Ale to i tak dziwacznie wygląda bo w skarpetach jeżdżę zimą. Takie skarpety i sandały na śniegu dziwacznie wyglądają. Tak samo jak i teraz gdy chodzę bez skarpet, w sandałach i T-shirt. Patrzą się na mnie jak na czubka. Co zrobię jak tak mam że do - 10 stopni tak chodzę ubrany. Nie choruję za to bo się hartuje. To działa.


