09-10-2017, 11:12
Toć Jimmy wie, jakie ma problemy i nie da się tego wyrzucić, bo musi z tym żyć ale dziś, mimo że
panuje znieczulica na ludzkie cierpienie, to i panuje znieczulica, na śmianie się z kogoś, bo dziś ludzie, olewają
wszystkich i wszystko dookoła a wiec dlatego nie sądzę aby ktokolwiek śmiał się z Jimmego, mimo, że Jego
problem zdrowotny, jest widoczny, tak jak sam On twierdzi. No ale widzę ludzi bez nóg, ze zniekształconymi
głowami, różnymi naroślami na twarzy, itd., ale nie zauważyłam aby ktoś się z tych ludzi śmiał.
Jimmy jest zwyczajnie przeczulony i wiem, że borykał się z tym nawet u psycholożki ale jak by zastosował się
do tego, co Mu doradzała, to z czasem przezwyciężyłby swoje emocje, związane z brakiem samoakceptacji.
panuje znieczulica na ludzkie cierpienie, to i panuje znieczulica, na śmianie się z kogoś, bo dziś ludzie, olewają
wszystkich i wszystko dookoła a wiec dlatego nie sądzę aby ktokolwiek śmiał się z Jimmego, mimo, że Jego
problem zdrowotny, jest widoczny, tak jak sam On twierdzi. No ale widzę ludzi bez nóg, ze zniekształconymi
głowami, różnymi naroślami na twarzy, itd., ale nie zauważyłam aby ktoś się z tych ludzi śmiał.
Jimmy jest zwyczajnie przeczulony i wiem, że borykał się z tym nawet u psycholożki ale jak by zastosował się
do tego, co Mu doradzała, to z czasem przezwyciężyłby swoje emocje, związane z brakiem samoakceptacji.


