05-10-2017, 16:33
Kilka dni temu pomogłem sąsiadowi z naprzeciwka. Leżał w rowie przed swoim domem. Ja akurat wracałem z pracy. Wyszła po niego jego matka. Próbowała podnieść, przeciągnąć, ale ten był tak pijany, że nie kontaktował. Podszedłem, a chłopak waży ze 100 kg. Zawołałem znajomego i razem wtaszczyliśmy go do domu. Ogólnie chłopak często pije. Ma 20 parę lat, ale zwykle sam dochodził do domu. Teraz jednak musiał dobrze zabalować.
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona. więcej


