03-10-2017, 19:32
Ja to chyba muszę założyć jakiś zespół muzyczny, bo ostatnio, mam napady przy niedzieli, żeby
na czymś pograć i nie chodzi mi o nerwy :lol:
Usiadłabym na przykład do pianina czy fortepianu, raczej te drugie ale nie mam i w więcej osób, jakoś
sympatyczniej. Tak żeby jeszcze dołączyła osoba ze skrzypcami, albo z wiolonczelą... marzenia
Mocno zastanawiam się nad powrotem do malarstwa...
na czymś pograć i nie chodzi mi o nerwy :lol:
Usiadłabym na przykład do pianina czy fortepianu, raczej te drugie ale nie mam i w więcej osób, jakoś
sympatyczniej. Tak żeby jeszcze dołączyła osoba ze skrzypcami, albo z wiolonczelą... marzenia

Mocno zastanawiam się nad powrotem do malarstwa...


