03-10-2017, 19:24
A co z męskim człowiekiem? 
Mnie przyciąga to, gdy ktoś jest nienachalny, czyli że nie narzuca się i powiedzmy czeka aż sama
zaproszę na kawę. Bo taki, co powie, czy może przyjść do mnie na kawę, to odbieram, że narzuca
się, widząc w tym dla siebie jakąś korzyść.

Mnie przyciąga to, gdy ktoś jest nienachalny, czyli że nie narzuca się i powiedzmy czeka aż sama
zaproszę na kawę. Bo taki, co powie, czy może przyjść do mnie na kawę, to odbieram, że narzuca
się, widząc w tym dla siebie jakąś korzyść.


