03-10-2017, 15:05
Na pewno w niedzielę nie robię żadnych tzw prac ciężkich.
Jednak gotuję obiad, zmywam po obiedzie, później pomagam córce w odrabianiu lekcji i w przygotowaniu się do szkoły.
Wieczorem zwykle prasuję sobie, córce a czasem nawet i żonie ciuchy przynajmniej na najbliższe dni, no i po niedzieli.
Jednak gotuję obiad, zmywam po obiedzie, później pomagam córce w odrabianiu lekcji i w przygotowaniu się do szkoły.
Wieczorem zwykle prasuję sobie, córce a czasem nawet i żonie ciuchy przynajmniej na najbliższe dni, no i po niedzieli.


