25-09-2017, 23:05
Wiesz, szli niepełnoletni do ludzi po 70-tce. Obowiązkowe postoje, różne pory wstawania, poranna msza. To wszystko zabiera sporo czasu. Kiedy człowiek idzie sam, może lepiej zaplanować wyprawę.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


