25-09-2017, 16:22
Z tymi skrótami różnie bywa, są i bliższe i dalsze.
Będąc na pielrzymce do Częstochowy, najdłuższy dystans wynosił 52km. Łatwo nie było, bo napierw była ulewa, a potem skwar i do tego przełomowy piąty dzień, kiedy organizm przyzwyczaja się do wysiłku. Generalnie na całej trasie prędkość była taka jak piszecie, czyli 5-6km/h, ale były momenty, że nawet 7km. Spokojnie można przejść Polskę, ale lepiej przygotować się wcześniej.
Będąc na pielrzymce do Częstochowy, najdłuższy dystans wynosił 52km. Łatwo nie było, bo napierw była ulewa, a potem skwar i do tego przełomowy piąty dzień, kiedy organizm przyzwyczaja się do wysiłku. Generalnie na całej trasie prędkość była taka jak piszecie, czyli 5-6km/h, ale były momenty, że nawet 7km. Spokojnie można przejść Polskę, ale lepiej przygotować się wcześniej.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


