24-09-2017, 12:52
(24-09-2017, 1:26 )hogan napisał(a): Obrzydzenie?
A jak ktoś chory zwymiotuje, to też nie pomożesz?
Można czuć obrzydzie, strach i jeszcze kilka innych powodów (np. Twoja opisana z sąsiadem, bo w sumie dlaczego miałaś go ratować, jak matka tego nie chciała), a jednak pomóc takiej osobie. Człowiek może wyglądać na pijanego, a w rzeczywistości nie jest, przykład Siwego z zawałowcem albo hipoglikemia.
Myślę, że pomogłabym. Jak napisałam, pijanemu nie miałam okazji pomóc, ale kiedyś w pracy miałam przypadek, gdzie kobieta leżąca, z odleżynami dostała jakiegoś zatrucia i przez 6 godzin wymiotowała i miała biegunkę. Opiekunowie z doświadczeniem wymiękli.Zostałam ja i opiekun rówieśnik.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


