24-09-2017, 5:43
Alkoholizm uważa się za chorobę nabytą na własne życzenie dla dogadzania sobie.
Tak więc to cierpienie nie uszlachetnia.
A nawet irytuje wziąwszy pod uwagę pieniądze przeznaczane na walkę z nim.
Gdybym zobaczył leżącego na mrozie to bym zareagował.
Tak więc to cierpienie nie uszlachetnia.
A nawet irytuje wziąwszy pod uwagę pieniądze przeznaczane na walkę z nim.
Gdybym zobaczył leżącego na mrozie to bym zareagował.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


