21-09-2017, 14:31
Czytając pomiędzy przerwami w machaniu kluczami i łopatą madrości wykształconych psychologów myślę...
Ponieważ na czymś autorytatywnym muszę sie oprzeć.
Ponoć jak szukając człowiek znajdzie właściwego partnera,musi wyłowić go spomiędzy tysiąca takichże relacji.
Linku nie pamiętam.
Każda relacja pomiędzy dwojgiem osób nie jest czasem zmarnowanym.
Nawet z tymi, którym w tym padole znudzi się,albo nie potrafimy pomóc im przetrwać.
To jeszcze zależy o jaki błąd chodzi.
Ale się rozgadałem.
Ponieważ na czymś autorytatywnym muszę sie oprzeć.
Ponoć jak szukając człowiek znajdzie właściwego partnera,musi wyłowić go spomiędzy tysiąca takichże relacji.
Linku nie pamiętam.
Każda relacja pomiędzy dwojgiem osób nie jest czasem zmarnowanym.
Nawet z tymi, którym w tym padole znudzi się,albo nie potrafimy pomóc im przetrwać.
To jeszcze zależy o jaki błąd chodzi.
Ale się rozgadałem.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


