17-09-2017, 8:50
Nie jadłem.
Nie ma czego żałować.Dziczyzna śmierdzi wiatrem i dla współczesnego człowieka nie przedstawia jakichś szczególnych walorów smakowych.A poza tym bydlak nie tuczony w zamknięciu i biegający wolno ma twarde mięśnie.Musiałby skruszeć,co nie służy wrażliwym nosom.
Jak ktoś wpadnie na pomysł hodowli żubrów w niewoli i trzepnie je między rogi w młodym wieku to może zobaczymy.
Rewelacji się nie spodziewajcie.Coś jak wołowina.
Nie ma czego żałować.Dziczyzna śmierdzi wiatrem i dla współczesnego człowieka nie przedstawia jakichś szczególnych walorów smakowych.A poza tym bydlak nie tuczony w zamknięciu i biegający wolno ma twarde mięśnie.Musiałby skruszeć,co nie służy wrażliwym nosom.
Jak ktoś wpadnie na pomysł hodowli żubrów w niewoli i trzepnie je między rogi w młodym wieku to może zobaczymy.
Rewelacji się nie spodziewajcie.Coś jak wołowina.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


