11-09-2017, 9:27
Jakoś w tym puszczającym na rysynku strzałę nie zauważyłem powierzchowności negroidalnej.
Miałem w czasach szkolnych kolesia o ksywie Murzyn.Pewnie z racji jego bladej cery.
Miałem w czasach szkolnych kolesia o ksywie Murzyn.Pewnie z racji jego bladej cery.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


