17-08-2017, 21:11
Nie pierwszyzna.
Takich zjawisk było multum,chociaż nie występowały tak masowo jak w tym Belmez.
Natura potrafi płatać figle ludzkiemu i tylko ludzkiemu oku wspomaganemu jeszcze wyobraźnią.
![[Obrazek: UfmktkpTURBXy9hYzUzZDk4M2Y1ZjNiYzg5YmVkZ...eRkwIAzQHk]](http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/UfmktkpTURBXy9hYzUzZDk4M2Y1ZjNiYzg5YmVkZDk2NmNlMTAyMGY1MS5qcGeRkwIAzQHk)
![[Obrazek: 633914086214170000.jpg]](http://www.newsweek.pl/g/i.aspx/680/0/newsweek/633914086214170000.jpg)
Niektórzy nawet modlą się do tych tworów
Sam nie raz byłem zdumiony co potrafi namalować grzyb na ścianie,albo nafta na wodzie.
Takich zjawisk było multum,chociaż nie występowały tak masowo jak w tym Belmez.
Natura potrafi płatać figle ludzkiemu i tylko ludzkiemu oku wspomaganemu jeszcze wyobraźnią.
![[Obrazek: 633914086214170000.jpg]](http://www.newsweek.pl/g/i.aspx/680/0/newsweek/633914086214170000.jpg)
Niektórzy nawet modlą się do tych tworów

Sam nie raz byłem zdumiony co potrafi namalować grzyb na ścianie,albo nafta na wodzie.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


